poniedziałek, 15 grudnia 2014

Wianek bożonarodzeniowy na drzwi lub kominek


Święta tuż tuż... dlatego oprócz porządków, przygotowania potraw zadbajmy również o wystrój... w końcu świąteczny klimat jest również bardzo ważny...

... Kilka dni temu zrobiłam mój pierwszy bożonarodzeniowy wianek. Taki wianek można przywiesić na drzwi lub kominek. Wianek jest wykonany z wiklinowej podstawy, bombek, pomalowanych szyszek, kilku gałązek brokatowych i tony brokatu:-)



PODPIS

piątek, 12 grudnia 2014

Śledzie w pikantnym sosie pomidorowym z nutą cynamonu

Cudowne w tych śledziach jest to, że smaki przechodzą po sobie po kolei. Najpierw czuć lekką nutę cynamonu, a dopiero za chwilę, możemy poczuć pikantny smak.

Składniki:
600-700 g śledzi (np. matiasów)
190 g koncentratu pomidorowego
3 czubate łyżki ketchupu
2 listki laurowe
2 czubate łyżki miodu
0,5 łyżeczki cynamonu
0,5 łyżeczki pieprzu cayenne
0,5 łyżeczki pieprzu
2 garście rodzynek
2 cebule

Wykonanie:
  1. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i moczymy. Śledzie moczymy kilka godzin w zimnej wodzie.
  2. Cebulę kroimy w cienkie piórka. Następnie podsmażamy na oleju. Odsączamy rodzynki z wody.
  3. Następnie dodajemy ketchup, koncentrat, rodzynki i resztę przypraw. Podlewamy lekko wodą (ok. 1/4 szklanki wody). Dusimy cebulę do miękkości. Sos powinien mieć konsystencję kisielu.
  4. Wyłączamy gaz i do ciepłego sosu, ale nie gorącego wkładamy pokrojone w ok. 2 cm paski śledzie.
  5. Przekładamy do pojemnika i wkładamy do lodówki na 24 h. Po tym czasie smaki na pewno się przegryzą.
Smacznego
PODPIS

środa, 10 grudnia 2014

Zupa czosnkowa z grzankami i sadzonym jajkiem



Zdecydowanie zupa dla miłośników czosnku. Zupa ma przyjemny czosnkowy aromat, a całość uatrakcyjniają grzanki i jajko sadzone z płynnym żółtkiem. Ps.Im dłużej w zupie będziemy gotować czosnek tym mniejszy będzie miał aromat.



Składniki na 3-4 porcje:
1,5 l rosołu drobiowego
3 główki czosnku
100 g sera topionego (np. typu gouda)
200 ml śmietany 18%
szczypiorek do posypania gotowej zupy
jajka (1-2 na porcję)
krótka bagietka (2 kromki na porcję)
oliwa lub masło do polania kromek bagietki
olej do smażenia jajek

Wykonanie:
  1. Bagietkę kroimy na 2 cm kromki. Każdą kromkę skrapiamy lekko oliwą i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C, aż będą lekko rumiane.
  2. Rosół zagotowujemy, następnie wrzucamy ser topiony i pokrojone ząbki czosnku. Gotujemy, aż czosnek zmięknie. Zestawiamy z ognia dodajemy śmietanę i całość miksujemy na gładką zupę.
  3. Jajka sadzone smażymy na oleju tak, aby żółtko było płynne (ja smażę tylko z jednej strony).
  4. Na talerz wkładamy grzanki i zalewamy je zupą. Następnie na grzanki kładziemy jajko sadzone i całość posypujemy drobno pokrojonym szczypiorkiem.
  5. Zanim zaczniemy jeść zupę, w jajku przebijamy żółtko, aby wypłynęło do zupy i rozlało się na grzanki... według mnie tak jest smaczniej.
Smacznego
PODPIS

wtorek, 9 grudnia 2014

Sałatka z selerem, ananasem, żółtym serem i jajkami

Kolejny przepis mojej mamy na ekspresową sałatkę... szybkie, proste i smaczne przepisy takie lubię najbardziej.

Składniki:
2 słoiczki selera konserwowego
200 g żółtego sera
4 jajka
1 puszka ananasa w kawałkach
1 puszka kukurydzy
1 puszka groszku
3 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy (opcjonalnie)
sól, pieprz

Wykonanie:
  1. Jajka gotujemy na twardo. Następnie ser i jajka kroimy w drobną kostkę (najlepiej wielkości kukurydzy).
  2. Seler i ananasa odsączamy z zalewy. Dodatkowo seler można przepłukać wodą i dobrze odcisnąć (nie będzie się tak mocno sklejał, poza tym sałatka nie rozwodni się jak go odciśniemy z wody)
  3. Wszystkie składniki razem mieszamy. Dodajemy majonez i doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie musztardą do smaku.
  4. Sałatkę przekładamy do pojemnika i wkładamy do lodówki, aby się schłodziła, a smaki przegryzły.

PODPIS

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Pomysł na nietuzinkowy prezent dla naszych bliskich *

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami… a co się z tym łączy odwieczny problem – jaki prezent wybrać dla naszych bliskich. Czy nie mamy dosyć wciąż tych standardowych upominków (ubrań, kosmetyków i mrożącym krew w żyłach skarpetJ). W ostatnim czasie wiele powstało stron internetowych wychodzących naprzeciw naszym potrzebom, oferujących nieco inne prezenty, dających wrażenie wyjątkowości obdarowywanej osobie. Jedną z takich stron jest KatalogMarzeń.pl. Serwis ten oferuje między innymi zapewnienie takich atrakcji jak: kursy sushi, degustacja whiski oraz nieco bardziej ekstremalne: lot w tunelu aerodynamicznym czy wyprawa off-road. Takie atrakcje można zakupić nie tylko na święta… według ostatnich badań serwisu KatalogMarzeń.pl najpopularniejszą okazją do obdarowywania bliskich są urodziny. Ponad 90% uczestników badania deklaruje, że kupuje prezenty na urodziny wszystkim bliskim objętym badaniem (mamie, tacie, mężowi, żonie, dziewczynie, chłopakowi). Nie dziwi również chęć zakupu prezentu z okazji Bożego Narodzenia – ponad 80% badanych wyraziło chęć uszczęśliwienia tego dnia swoich bliskich. Wyniki badania potwierdzają także, że jedną z najważniejszych osób w życiu Polaków są mamy – w Dniu Matki aż 92% badanych kupuje upominki, natomiast w Dniu Ojca już tylko 79%. Typowo polska tradycja imienin wydaje się odchodzić do lamusa, z tej okazji prezenty kupuje od 37% do 55% badanych (37% w przypadku prezentów dla chłopaka, 55% w przypadku prezentów dla mam). Za to zwyczaj obdarowywania się prezentami z okazji Walentynek zagościł u nas na dobre – ponad 80% badanych kupuje 14 lutego prezenty dla chłopaka / dziewczyny. Co ciekawe, po ślubie nie rozpieszczamy swoich partnerów już tak bardzo – prezenty walentynkowe dla żony / męża kupuje 70% uczestników badania.
Ponadto badania wykazały, że to panowie chętniej niż panie kupują droższe podarunki. Przeznaczanie ponad 200 zł na upominek dla żony zadeklarowało aż 28% mężczyzn.


Wyniki badań pokazują, że znaczna część pytanych wciąż pozostaje upominkowymi tradycjonalistami. Najczęstszym prezentem dla pań są kwiaty. Otrzymuje je co druga mama oraz 7 na 10 pań od swoich partnerów. W przypadku żon i partnerek na drugim miejscu jest biżuteria, a na trzecim kosmetyki. Niestety panie są mniej hojne od panów i najczęściej wybierają bezpieczne i tradycyjne prezenty np. kosmetyki. Trend ten jednak powoli się zmienia.


Co ciekawe zarówno kobiety, jak i mężczyźni, coraz chętniej obdarowują swoich bliskich prezentami w formie przeżyć. Ponad 10% mężów zostało obdarowanych tego typu upominkiem i aż 16% z przebadanych kobiet zdecydowało się sprezentować taką unikatową atrakcję swoim partnerom.
Może czas pomyśleć, aby zmienić swoje przyzwyczajenia i dać szanse bliskim przeżycia czegoś wyjątkowego.

Jeżeli kogoś zainteresował ten pomysł zamieszczam link do strony KatalagMarzeń.pl, gdzie naprawdę można ponieść się fantazji w wyborze prezentu.
PODPIS
* wpis sponsorowany

niedziela, 30 listopada 2014

Testowanie nożyków firmy Victorinox *

Post dotyczy noży firmy Victorinox (na końcu postu zamieściła linki odsyłające na stronę oferującą testowane przeze mnie noże).

Ostatnio otrzymałam 2 noże firmy Victorinox do przetestowania. Firma ta daje dożywotnią gwarancję na noże. Wcześniej tą firmę kojarzyłam jedynie z produkcji scyzoryków, no ale zgłębiłam temat i okazało się, że firma oferuje nie tylko bardzo dobrej jakości scyzoryki, ale również szeroką gamę noży, sztućców itp. Ja akurat dostałam do przetestowania dwa małe nożyki o długości ostrza 10 cm i 11 cm o ząbkowanym ostrzu. Nożyk o zaokrąglonym ostrzu jest wielofunkcyjny, na jednej ze stron znalazłam informację, że jest przeznaczony do krojenia kiełbasy i pomidorów, natomiast ten z ostrym ostrzem jest sklasyfikowany do obierania lub krojenia jarzyn, no ale jak to zwykle w życiu bywa w domowym zaciszu, bez względu na wstępną klasyfikację producenta, różnymi nożykami kroimy lub próbujemy kroić prawie wszystko...
... i tak też postanowiłam przetestować otrzymane nożyki...
 Aby lepiej zobrazować przeprowadzone przeze mnie testy postanowiłam przyznawać gwiazdki (punkty) testowanym przeze mnie artykułom w następujących kategoriach:
  • funkcjonalność
  • jakość wykonania
  • wygląd
  • cena
Maksymalną ilość gwiazdek (punktów) jaką może zdobyć testowany produkt to 5.

Funkcjonalność - 5/5 
Nożyki są bardzo ostre. Nawet najtwardsze owoce i warzywa kroi się jednym pociągnięciem ostrza. Uwaga na palce:-) Cięłam nimi między innymi wędlinę, cytrynę, marchewki, cebulę, jabłko. I dają radę ze wszystkim, a co najważniejsze oprócz ostrości, pomimo ząbkowanego ostrza nie szarpią ciętej żywności. Poza tym noże dobrze trzymają się w dłoniach i są lekkie. 

Jakość wykonania - 4/5
Co do jakości wykonania... samo ostrze, co jest oczywiście w nożu najważniejsze jest wysokiej jakości, nie ma widocznych zadrapań, defektów, jest estetycznie wykonane i bardzo ostre. Jedyne do czego mogę się przyczepić to rękojeść. Zwykła plastikowa, bez szału. W mokrych dłoniach, taka rękojeść może się ślizgać, co w najlepszym wypadku jedynie utrudni krojenie... No ale to jest moja subiektywna opinia... ja jednak preferuję rękojeść wykonaną z drewna, laminatu z warstw włókna szklanego lub termostatycznej gumy. Niestety tego typu rękojeści znacznie podwyższają cenę noża.

Wygląd - 4/5
Ogólne wrażenie estetyczne testowanych noży jest bardzo dobre... Ostrze jest klasyczne wykonane z małym szarym logo firmy...prosto i klasycznie...i tak lubię najbardziej... tak jak wcześniej wspominałam jedynie rękojeść obniża ogólne wrażenie. No ale jeżeli o wygląd chodzi to już sprawa indywidualna, czy komuś się coś podoba, czy nie. Jeżeli chodzi o te rękojeści, których się tak czepiam, to na ich obronę jest dostępność w różnych kolorach.

Cena - 5/5
Cena bardzo przystępna. Akurat sklep internetowy (klik) , który zlecił mi testowanie nożyków wycenił je na 18,50 zł - nóż do obierania i 17,60 zł - nóż wielofunkcyjny. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że za tej jakości produkt cena jest atrakcyjna. Biorąc pod uwagę jeszcze dożywotnią gwarancję na nożyki... to nic tylko kupować.

Jeżeli kogoś zainteresowały przetestowane przeze mnie nożyki, można je w prosty sposób nabyć na jednej ze stron internetowych. Poniżej zamieściłam linki, do poszczególnych nożyków:
Nóż wielofunkcyjny Victorinox ostrze 10,5 cm - (klik)
Nóż wielofunkcyjny Victorinox ostrze 10 cm - (klik)
PODPIS




*Jest to jedynie moja subiektywna ocena testowanych przeze mnie noży.

środa, 26 listopada 2014

Śledzie z marchewką i rodzynkami (na święta) E. Wachowicz

Jest to jeden z kilku rodzajów śledzi jaki króluje na naszym wigilijnym stole. Oczywiście takie śledzie można przyrządzać nie tylko na święta... zawsze jak przychodzi ochota na śledzika robię z tego właśnie przepisu:-)




Składniki:
1/2 kg śledzi ( matiasów)
2 duże marchewki
2 cebule
100 g rodzynek
olej do smażenia
1 słoiczek koncentratu pomidorowego (190 g)
ok. 2 łyżek octu
cukier, sól, pieprz do smaku

Wykonanie:
  1. Śledzie moczymy 2-3 godziny w zimnej wodzie. W zależności od słoności śledzi często taką wodę trzeba wymieniać 2- 4 razy.
  2. Rodzynki moczymy we wrzątku ok. 30 min. Cebulę kroimy w półkrążki. Marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach
  3. Marchewki i cebule smażymy na głębokiej patelni na dość obwitej ilości oleju (warzywa muszą być bardzo miękkie). Następnie dodajemy rodzynki (bez wody) i koncentrat pomidorowy. Mieszamy.
  4. Śledzie kroimy na ukos w ok. 1-2 centymetrowe paski. Doprawiamy do smaku octem, cukrem, solą i pieprzem. Dodajemy śledzie. Wszystko razem delikatnie mieszamy.
  5. Przekładamy do pojemnika i wkładamy do lodówki. Wszystkie składniki muszą się schłodzić i przegryźć.
Smacznego
PODPIS

piątek, 21 listopada 2014

Sałatka kukurydza, jajko por ...

Kolejna sałatka odhaczona... podana z pieczywem w sam raz na drugie śniadanie... oczywiście można ją podać do mięsa lub jeść samą, na kolację taka sałatka też będzie dobra... jak zwykle pełna dowolność. Ps. Sałatka dzięki dodatkowi pora i cebuli jest lekko ostra ...



Składniki:
1 por (biała część)
3 małe czerwone cebule
5 jajek
1 puszka kukurydzy
3-4 łyżki majonezu
4 duże kwaśne jabłka
sól, pieprz

Wykonanie:
  1. Jajka gotujemy na twardo. Ugotowane jajka, obrane ze skórki jabłka kroimy w drobna kostkę.
  2. Cebulę i pora kroimy w cieniutkie półkrążki. Wszystkie składniki sałatki razem mieszamy i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Smacznego
PODPIS

wtorek, 18 listopada 2014

Sałatka z ananasem, czerwoną fasolą i żółtym serem


Sałatka dla niespodziewanych gości... przepis pochodzi z zeszytu mamy... w zanadrzu mam jeszcze ok. 10 bardzo szybkich sałatek do wypróbowania... może któraś przypadnie wam do gustu




Składniki:
125 g żółtego sera
1 puszka czerwonej fasoli
1/2 puszki ananasa
100 g wędliny (np. wędzonego schabu)
1/2 pora (tylko biała część)
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy
sól, pieprz

Wykonanie:
  1. Ser, ananasa i wędlinę kroimy w kostkę najlepiej podobnej wielkości. Pora kroimy w półkrążki.
  2. Fasolę odcedzamy i płuczemy wodą. Następnie łączymy wszystkie składniki. Dodajemy majonez, musztardę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Smacznego
PODPIS

niedziela, 16 listopada 2014

Najlepszy jabłecznik bo mojej mamy (szarlotka na kruchym spodzie z nieopadającą pianą)


Kolejny przepis, który przepisałam z zeszytu mojej mamy. Tych "zwędzonych" przepisów zamierzam wypróbować znacznie więcej, nie tylko na ciasta:-)




Składniki:
Ciasto:
3 szkl. mąki pszennej
250 g margaryny
3/4 szkl. cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 opakowanie cukru waniliowego (16 g)
5 żółtek
3-4 łyżki kwaśnej śmietany 18%

Piana:
5 białek
1/2 szkl. cukru
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

Dodatkowo:
1 l musu z jabłek
cukier do posypania jabłek
cynamon do posypania jabłek
cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie:
  1. Ciasto: Ze składników na ciasto zagnieść ciasto i podzielić na 2 części ( na 2/3 - to będzie spód i 1/3 - to będzie kruszonka). Następnie dobrze schłodzić w lodówce min. 40 min. Ciasto można też zamrozić, ale wtedy zamiast skubania ciasta musimy je zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
  2. Po schłodzeniu 2/3 ciasta wykładamy na blachę wyłożona papierem do pieczenia (skubiemy po kawałku, aż zapełnimy całą wolną przestrzeń w blaszce (wymiary blaszki ok. 30 x 45). Na spód ciasta wykładamy mus z jabłek, które posypujemy cukrem i cynamonem.
  3. Piana: Białka mocno ubijamy, następnie dodajemy po trochu cukier cały czas ubijając. Po dodaniu cukru dodajemy po trochu mąkę ziemniaczaną, również cały czas ubijając. Jak już wykończymy składniki wykładamy pianę na mus z jabłek.
  4. Na pianę wykładamy pozostałą część ciasta (czyli 1/3 - to będzie kruszonka). Ciasto również skubiemy - nie musi być ono nałożone bardzo dokładnie, przez ciasto będzie prześwitywać piana.
  5. Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190-200 C na 40-45 min. Po upieczeniu jak ciasto wystygnie posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego
PODPIS


środa, 12 listopada 2014

Zupa (krem) ziemniaczano - kukurydziana z serkiem apetina (ekspresowa i tania zupa)

Kolejny ekspresowy krem...szybka i tania zupa... na zimowe wieczory. Ziemniaki i kukurydza, a do tego posypka z suszonych pomidorów nie jest zbyt popularnym zestawieniem smakowym w domowym zaciszu. Dodatkowy wymiar smakowy nadaje serek o smaku pomidorów z bazylią. Ponadto kurkuma nie tylko nadaje pięknego koloru, ale również ta przyprawa ma pozytywny wpływ na pracę wątroby oraz wspiera organizm w walce z bakteriami, wirusami i grzybami.


Składniki na 4 porcje:
1,5 l rosołu z kury
7 sztuk średniej wielkości ziemniaków
2 puszki kukurydzy
2 średniej wielkości cebule
2 gałązki selera naciowego
1 opakowanie serka apetina o smaku pomidorów z bazylią
1 łyżeczka kurkumy

Dodatkowo:
50 g kukurydzy z puszki (1-2 łyżki na porcję)
1-2 łyżeczki suszonych pomidorów z bazylią

Wykonanie:
  1. Ziemniaki, seler i cebulę kroimy w kostkę dowolnej wielkości i tak będziemy miksować także nie ma znaczenia jakiej wielkości jest kostka.
  2. Do garnka wrzucamy pokrojone warzywa, odcedzoną kukurydzę i wlewamy rosół. Całość gotujemy do miękkości... czyli ok. 20 min od chwili zagotowania.
  3. Po ugotowaniu warzyw dodajemy serek apetina i całość miksujemy na gładki krem. Próbujemy i doprawiamy kurkumą, solą i pieprzem.
  4. Do miseczek nalewamy zupę, posypujemy kukurydzą i suszonymi pomidorami z bazylią
Smacznego
PODPIS

wtorek, 11 listopada 2014

Ciasto Wenezuela z masą cytrynową, dżemem morelowym i wiórkami kokosowymi (dla gości)


Ciasto zadowoli nie jednego zaproszonego gościa. Ciasto jest wysokie, biszkopt pulchny, a masa delikatna i puchata o lekko cytrynowym smaku (coś w rodzaju musu). Dodatek dżemu i wiórków uatrakcyjniają strukturę ciasta. Mam nadzieje, że ciasto załapie się na konkurs moje: wypieki i desery. A oto link do tak ostatnio popularnej książki (klik)


Składniki:
Biszkopt:
6 jaj (oddzielnie białka i żółtka)
1,5 szkl. mąki
1,5 szkl. cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa:
0,5 kg serków homogenizowanych (waniliowych)
250 g margaryny
3/4 szkl. cukru pudru
2 opakowania galaretek cytrynowych
2 opakowania śnieżki
1 szkl. mleka

Dodatkowo:
290 g dżemu morelowego (najlepiej z kawałkami owoców)
50 g wiórków kokosowych
1,5 łyżki cukru pudru

Wykonanie:
  1. Biszkopt: Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać po trochu cukier (cały czas ubijając). Następnie dodać żółtka, jeszcze chwilę miksować. Ubite białka z cukrem i żółtkami dodać do suchych składników. Wymieszać do połączenia składników (ale nie za długo, aby piana nie opadła). Wylać na blachę 35x45 cm i piec w piekarniku nagrzanym do 180 C przez ok. 40 min. (czy ciasto jest upieczone można sprawdzić wbijając patyczek np. do szaszłyków - jak patyczek będzie suchy to ciasto jest gotowe)
  2. Jak biszkopt przestygnie kroimy go na dwa blaty.
  3. Masa: Galaretki rozpuścić w jednej szklance wody. Margarynę zmiksować z serkami i cukrem. Do masy dodać tężejące galaretki. Całość miksować do połączenia składników. Śnieżki ubić na sztywno w jednej szklance mleka. Następnie ubite śnieżki połączyć z resztą składników.
  4. Przekrojony biszkopt przekładamy masą (biszkopt należy przełożyć masą w blaszce w której piekliśmy biszkopt bo masa jest dość płynna, później dopiero tężeje.
  5. Wiórki kokosowe podprażamy z cukrem na suchej patelni na złoty kolor. Wierzch ciasta smarujemy dżemem i posypujemy wiórkami. Ciasto przechowujemy w chłodnym miejscu.
Smacznego
PODPIS





piątek, 31 października 2014

Zupa krem z dyni z pestkami słonecznika

Sezon na dynię w pełni... jest to smaczne i wartościowe warzywo. Do zupy dyniowej użyłam ok. 1 kg upieczonej dyni, jednakże w zależności od preferowanej gęstości można użyć mniej lub więcej miąższu. Dynia ma wiele cennych witamin między innymi cynk, potas, B-karoten, fosfor i witaminy z grupy B. Jest niskokaloryczna, pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm i wzmacnia układ odpornościowy. I co najważniejsze, nawet po ugotowaniu nie traci cennych wartości odżywczych. Także jedzmy dynię jak najczęściej...

Składniki:
ok. 1 kg dyni (już obranej i upieczonej)
1 l rosołu drobiowego
1-2 łyżeczki suszonego imbiru
sól, pieprz  do smaku
2-3 garście obranych nasion słonecznika lub dyni
1-2 kwaśnej śmietany 18% (opcjonalnie) - ja nie dodawałam

Wykonanie:
  1. Rozgrzewamy piekarnik do 200 C i wkładamy do niego dynię wydrążoną z pestek, pokrojoną na mniejsze kawałki (mogą być takie 10 cm plastry ze skórą). Tak przygotowaną dynię pieczemy max. 40 min. W czasie pieczenia sprawdzamy czy dynia już jest miękka.
  2. Jak dynia się już upiecze, studzimy i łyżką oddzielamy miąższ od skóry ( taki miękki miąższ bardzo łatwo wydrążyć). Odmierzamy ok. 1 kg miąższu i wrzucamy do garnka w którym jest rosół. Chwilę gotujemy. Następnie miksujemy na gładki krem.
  3. Doprawiamy imbirem, solą i pieprzem do smaku.
  4. 2-3 garście słonecznika prażymy na suchej patelni. Nalewamy zupę do miseczek i każdą porcję posypujemy uprażonymi pestkami dyni lub słonecznika.
Smacznego
PODPIS

wtorek, 21 października 2014

Pikantny sos paprykowy Lonii (w słoikach na zimę - do mięs, pizzy, kanapek)


Kolejny sos, który możemy przechowywać w słoikach na zimę. O ile do zimy dotrwa, bo sosik można jeść łyżkami:-) Przepis dostałam od koleżanki Lonii wraz z gotowymi słoiczkami do spróbowania. I oczywiście po zjedzeniu podarowanych słoiczków zrobiłam własne 1,5 porcji. Sosik można podawać do mięs, pizzy, kanapek itp., podobnie jak poprzedni sosik warzywny (klik) Jest pikantny... idealny dla paprykowych amatorów:-)


Składniki:
3 kg słodkiej papryki (wydrążonej)
3 koncentraty pomidorowe (każdy po 180 g)
3 główki czosnku
3 liście laurowe
2,5 łyżki soli
1,5 szkl. oleju
2 szklanki cukru
1,5 łyżki chili
1 szkl. octu
1 opakowanie bazylii suszonej
pieprz do smaku

Wykonanie:
  1. Z papryki usuwamy gniazda nasienne, następnie mielimy. Do garnka wrzucamy zmieloną paprykę, cukier, olej, sól listki laurowe i chili. Gotujemy 1 h.
  2. Po godzinie do gotującej się papryki dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę, ocet, bazylię i koncentraty. Mieszamy i doprawiamy pieprzem do smaku ( ja dałam 1 czubatą łyżeczkę). Gotujemy 10 min.
  3. Gorący sos wlewamy do wyparzonych słoików i przewracamy do góry dnem. Nie pasteryzujemy.
Smacznego
PODPIS

czwartek, 16 października 2014

Warzywny sos kuzynki Dorotki (na zimę bez octu - do mięs, na kanapkę, pizzę itp)

Kuzynka nazwała ten sos " sałatka agica"... Zresztą nazwa nie jest ważna, najważniejsze jest to, że sosik jest bardzo smaczny i z powodzeniem można go stosować jako zdrowsza alternatywa dla ketchupu. Taki sos nadaje się jako dodatek do mięs, na kanapki, na pizze, może również podkręcać smak sosów pomidorowych. Dzięki temu, że warzywa są mielone, a nie miksowane, stryktura sosu jest ciekawsza. Gorąco polecam ten przepis... jak tylko spróbowałam sosu i dostała przepis od razu zrobiłam porcyjkę:-)

Składniki:
3 kg obranych ze skórki pomidorów
1 kg papryki słodkiej (bez gniazd nasiennych)
5-6 papryczek chili (dodawać pojedynczo, aby uzyskać preferowaną ostrość) - ja dałam 2 takie jak na zdjęciu
1 kg marchewki
1 kg jabłek (obranych i wydrążonych)
1 szkl. cukru
1/2 szkl. oleju
1 szkl. ząbków czosnku
4 płaskie łyżki soli
opakowanie suszonej bazylii

Wykonanie:
  1. Wszystkie warzywa obrać, następnie pokroić i zmielić surowe w maszynce do mielenia. (Czosnek dodamy później)
  2. Włożyć do garnka i gotować na wolnym ogniu ok. 1 h. W przypadku gdy warzywa nam puszczą za dużo wody, należy tą wodę odlać, aby sos nie był za rzadki (ja miałam mięsiste pomidory, które nie puściły za dużo wody, dlatego nie musiałam jaj odlewać)
  3. Do warzyw dodać cukier, olej, sól i bazylię. Gotować 5-10 min. Następnie dodać zmielony czosnek ( można również go zetrzeć na tarce o drobnych oczkach) i gotować jeszcze 5 min.
  4. Gorący sos wkładamy do wyparzonych słoików i odwracamy do góry dnem. Nie trzeba pasteryzować.
Smacznego
PODPIS



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...